Do oburzonych i krytykujących Agnieszkę Chylińską

Dwie krótkie uwagi do komentarzy oburzonych katolików pod wczorajszym postem o wywiadzie z Agnieszką Chylińską. Jeden oburzony czytelnik pisze: „Po co ta k***a? zwracając się do Boga. Ja też przeklinam, ale jak się modle to z pokorą. Bo to nie rozmowa…

Krzyk wykluczonych

Dzień zaczyna się o 6:30. Budzi nas muzyka puszczona z płyty CD z instrumentalnymi wersjami kanonów z Taize. Przecieram oczy. Pierwsze, co widzę, to ikona Trójcy Świętej w głównym ołtarzu. Leżymy na kartonach i kocach położonych na posadzce. Tak śpią…

Przemek Kleczkowski - człowiek, który robi soundtrack do Zupy na Plantach (i nie tylko to)

Wielu z Was zna Przemka z hymnu ŚDM. Jest jednym z polskich wokalistów o najciekawszej barwie głosu. W ogóle jest wszechstronnym człowiekiem. Śpiewa, pstryka piękne zdjęcia, pracuje też jako… WF-ista. Posłuchajcie jak cudowną muzykę robi. Ale to nie wszystko. Przemek…

To jest film, który stworzyło kilkadziesiąt lat klerykalizmu. Jeśli czegoś nie zrobimy, Kościoły będą pustoszeć

Kiedy skończyła się ostatnia scena, w Kinie Pod Baranami najpierw zaległa totalna, przejmująca cisza, a później rozległy się brawa. I ja te brawa rozumiem. To jest film, który stworzył sam Kościół. To jest film, który stworzyło kilkadziesiąt lat klerykalizmu. Smarzowski…

Czy "Kler" może wyrządzić krzywdę Kościołowi?

Do filmu Wojciecha Smarzowskiego podchodzę z ciekawością i spokojem. I dziwią mnie komentarze oburzonych katolików, którzy (w zdecydowanej większości) filmu jeszcze nie widzieli, a już wiedzą, że jest on narzędziem mającym zniszczyć Kościół. Ostatnie kilka tygodni spędziłem daleko od Polski,…

Co robić, kiedy ksiądz gada z ambony głupoty?

„Przez wiele lat myślałem, że tak nie można robić, że to nie wypada. I było we mnie przyzwolenie na głupie kazania czy fatalnie napisane listy duszpasterskie” ŁUKASZ: Mówimy z perspektywy wielkiego miasta, gdzie możesz sobie wybrać księdza czy zakonnika, do…

Cholera jasna, otwórzmy na oścież drzwi Kościoła ||| O kardynale i papieżu, za którymi pójdę w ogień

To, że arcybiskup Krajewski zostanie kardynałem, to jest totalny sztos. Jak usłyszałem o decyzji papieża to dosłownie podskoczyłem z radochy. To jeden z dwóch najbliższych mojemu serduchu polskich biskupów. Tak bliski, że historia, którą kiedyś usłyszałem z jego ust, miała…

Jan zadzwonił, kiedy mój tata leżał nieprzytomny w szpitalu

Krótkie wspomnienie na dziś. «Jedna z ostatnich rozmów, którą odbyłem z Janem, dotyczyła mojego taty. Nie wiem, skąd się dowiedział, że miał zawał. Nie mówiłem mu o tym, ponieważ wiedziałem, że sam jest w bardzo złym stanie. Nie chciałem mu…

Aborcja nigdy nie jest OK

Nie lubię poruszać takich tematów. Nie jestem też człowiekiem, który biega po ulicy ze zdjęciami zakrwawionych, rozerwanych na strzępy abortowanych dzieci. Nie jestem fundamentalistą, który będzie wrzeszczeć, że niezależnie od sytuacji kobieta, która podejmuje decyzję o aborcji jest morderczynią i…

Idźcie i zróbcie. Bo za chwilę może być za późno

Za każdym razem, gdy zawodowo albo prywatnie odwiedzamy któryś z Domów Wspólnoty Chleb Życia, wstępujemy do kaplicy. Mieści się zwykle gdzieś w środku domowej krzątaniny, między pokojami osób bezdomnych, gabinetami lekarskimi, gdzie przyjmuje się chorych, jadalnią itd. Z kaplicy Domu…

Czego katolicy mogą się nauczyć od Coca-Coli?

W internecie – również w jego „katolickiej części” – furorę robi reklama Coca-Coli. Nie ma się czemu dziwić, bo jest wyśmienita. Trwa dokładnie minutę. Uważam, że każdy katolik powinien poświęcić te sześćdziesiąt sekund i ją obejrzeć. Dlaczego? Żeby się zawstydzić…

Polski ksiądz, do którego przyjeżdżają ludzie z całego Londynu

„Po mszy zapraszamy na pączki. Bez pączka msza jest nieważna”. Takimi słowami ks. Bartek zakończył niedzielną Eucharystię. I wiecie co? To może być sposób na zbudowanie żywej wspólnoty. Darmowy chrzest Zrobiło się o nim głośno, kiedy opublikował w Internecie ogłoszenie,…

"Wojna w niebie". Sztuka teatralna, której piękno rozłożyło mnie na łopatki

Nie wiem, czy pamiętacie, jak kiedyś na Zupa na Plantach przyszli niewidomi i głusi z upieczonymi przez siebie ciasteczkami, którymi podzielili się z krakowskimi bezdomnymi. To był totalny sztos. Ale to był też początek innej fantastycznej i pięknej historii. A dokładniej nie…