Miłość jest najważniejsza
Będziemy sądzeni nie z naszych grzechów, ale z naszej miłości. Chrystus nas przecież rozgrzesza. Ewangelia pokazuje tę gorzką prawdę, że nie suche ciało, ale suche wnętrze człowieka jest prawdziwym problemem. Na nic nam prężne mięśnie, jeśli toczy nas melancholia i poczucie beznadziejności, jeśli do naszych ran nie dopuszczamy lekarza, który może je opatrzyć. Spowiedź nie jest pogrążaniem człowieka, lecz wyprowadzaniem go ze śmierci do życia.
Konfesjonał to nasze Kafarnaum, miejsce pokrzepienia. To w nim szukajmy prawdziwych cudów. Po uzdrowienie przyjdź do sakramentu pokuty i pojednania. Przed ołtarz zanieś sprawy tych, którzy zatrzymują się przed progiem świątyni. Spotkaj Jezusa, doświadcz miłości. I dawaj o tej miłości miłosiernej świadectwo swoim na nowo odzyskanym życiem.
Fragment pochodzi z książki „Skandal Miłosierdzia”, którą gorąco polecam.



