Nie wszyscy, którzy są w ciężkiej sytuacji zatrzymują się na załamywaniu rąk nad sobą i narzekaniu. Można inaczej

Nie wszyscy, którzy są w ciężkiej sytuacji zatrzymują się na załamywaniu rąk nad sobą i narzekaniu. Można inaczej

Czasami jęczymy i gadamy, że jesteśmy w tak trudnej i beznadziejnej sytuacji, że nie mamy nic, co moglibyśmy z siebie i od siebie dać innym. Serio? No to patrzcie.

Przedwczoraj po raz kolejny wystartowała Piesza Pielgrzymka Niepełnosprawnych na Jasną Górę. I wiecie co? Już po raz piąty idą z nimi bezdomni. Będą pchać wózki, karmić podopiecznych, myć ich wieczorem, kłaść spać, pomagać wstać i przygotowywać do drogi rano.

Ale to nie wszystko. Takie doświadczenie potrafi wywrócić życie do góry nogami. Na przykład Mariusz mówi, że przed pierwszą pielgrzymką strasznie się bał, czy da radę, ale mu się udało. A później poszedł do szkoły medycznej i zdobył zawód. – Jestem opiekunem medycznym osób niepełnosprawnych w domu pomocy społecznej. Czuję się potrzebny – mówi.

Nie wszyscy, którzy są w ciężkiej sytuacji zatrzymują się na załamywaniu rąk nad sobą i narzekaniu. Można inaczej.

„Bądź zmianą, którą pragniesz ujrzeć w świecie”

#LudzieSąDobrzy #RóbmyDobro