Dziękuję

Dziękuję

Dziś liturgia jest bardzo bogata w różne symbole i ważne wydarzenia. Ja chciałbym się skupić na jednym z nich i podziękować tym, którzy oddali wszystko i poszli za Nim.

Kiedy jeszcze byłem studentem i chodziłem do krakowskiej Beczki, mieliśmy taką piękną tradycję – po liturgii Wielkiego Czwartku robiliśmy prawdziwą ucztę. Miała ona jeden cel – wyrażenie naszej wdzięczności duszpasterzom, którzy nas prowadzili. Czwartek jest – jak to nazywaliśmy – „świętem księdza”.

Dziś chciałbym nawiązać do tej pięknej tradycji i podziękować wszystkim księżom za to, że kiedy Bóg obudził w ich sercach pragnienie pójścia za Nim i oddania Mu całego swojego życia, oni nie przestraszyli się i poszli za Nim.

Różnych księży spotykamy w swoim życiu. Niektórzy są tacy, że się scyzoryk w kieszeni otwiera, jak się o nich myśli. Ale to jest normalne. Oni są przecież dokładnie tacy sami jak my – gorsi i lepsi, mniej i bardziej grzeszni, mniej i bardziej wkurzający. Ja miałem szczęście spotkać w swoim życiu przynajmniej kilku, którzy byli fantastycznymi ludźmi i – przede wszystkim – pokazali mi Boga.

Nauczyli mnie, że Bóg nigdy nikogo nie skreśla, co znaczy, że ja też nigdy nikogo nie powinienem skreślać. Nauczyli mnie, że Bogu można i warto ufać i jeśli się to robi, to nasze życie jest niewiarygodną przygodą (choć często zupełnie inną, niż my byśmy sobie tego życzyli). Nauczyli mnie, że Kościół jest wspólnotą słabych i grzesznych ludzi i że nie muszę się wstydzić swojej słabości, ale też nie powinienem wytykać nikomu jego słabości. Pokazali mi, że Bóg jest miłością – taką, której nigdy do końca nie zrozumiemy, ale możemy jej się oddać, bo On nigdy nas nie zawiedzie.

Dlatego dziś nie będę krytykować księży – co mi się często zdarza – ale chciałbym im z całego serca za wszystko podziękować.

Jesteście Jego rękami, dzięki Wam możemy Go spotykać w sakramentach. Jesteście żywymi znakami, które przypominają nam, że jest coś więcej i że warto zostawić dla tego dosłownie wszystko. Wybraliście samotność, żeby móc pomagać nam szukać Boga. Za to jestem i będę Wam wdzięczny do końca życia.

Pomyślmy dzisiaj o kapłanach, których spotkaliśmy w swoim życiu. Podziękujmy za nich Bogu i pomódlmy się w ich intencji. Oni tego bardzo potrzebują.