Co ma wspólnego FC Barcelona i Ewangelia?

Co ma wspólnego FC Barcelona i Ewangelia?

Jestem fanem FC Barcelony. Wie to każdy, kto mnie zna. A co to ma wspólnego z Ewangelią? Ano ma i to dużo. Wystarczy obejrzeć klip zapowiadający nowy sezon w wykonaniu ekipy z Katalonii.

Brat Roger z Taize bardzo często powtarzał, że chrześcijanin musi stale zaczynać od nowa, żyć Bożym dzisiaj, nigdy się nie poddawać, podnosić się po każdym upadku i z nadzieją patrzeć w przyszłość.

„Kiedy odkrywasz samego siebie, czujesz wewnętrzny niepokój. Któż jednak mógłby cię potępić, kiedy Jezus modli się w tobie? Gdybyś chciał osądzić wszystko, co jest w tobie, czy wystarczyłoby twych nocy i dni? Kiedy pojawiają się wewnętrzne próby, albo niezrozumienie ze strony innych, nie zapominaj o tym, że w tej ranie, w którą wdzierają się bóle lęków, formują się także siły twórcze. I otwiera się droga, która od wątpliwości prowadzi w zaufanie, od jałowości w twórcze działanie” | Brat Roger

EVERYTHING STARTS AGAIN