Nie taki biskup straszny
Narzekanie na biskupów jest w modzie. Sam to czasem robię. Nie mam zamiaru Was teraz przekonywać, że tak się powinno robić. Nie mam zamiaru również składać samokrytyki. Chcę zaproponować Wam coś zdecydowanie ciekawszego.
Chciałbym zrobić coś pozytywnego. Coś, co może pozwolić nam uważniej słuchać naszych pasterzy i docierać z ich głosem jak najszerzej. Nie jest prawdą, że nasi hierarchowie nie mają nic do powiedzenia młodym. Często coś takiego możemy usłyszeć w różnych mediach. Wiadomo, że nie każdy jest genialnym kaznodzieją, ale to dotyczy nie tylko biskupów.
Przechodząc do rzeczy. Chciałbym Was zachęcić do dzielenia się ciekawymi wypowiedziami Waszych biskupów (ordynariuszy, pomocniczych, arcybiskupów, kardynałów – wszystkich). Podejrzewam, że jest wielu takich pasterzy, o których istnieniu wiedzą tylko ich diecezjanie, a być może warto, żeby ich słowo rozprzestrzeniało się znacznie szerzej.
Dlatego zachęcam Was do udziału w projekcie Nie taki biskup straszny. Zasady są takie same jak w sprawdzonym już modelu akcji Wyślij do nas swojego księdza.
Czyli:
– słyszysz/czytasz ciekawą wypowiedź jakiegoś biskupa, zapamiętujesz (najlepiej sobie gdzieś zapisz)
– wysyłasz ją na maila na biskupi@deon.pl albo za pomocą poniższego formularza; w temacie wpisz imię i nazwisko biskupa
– ja robię grafikę z cytatem i promujemy wypowiedź biskupa na profilu faceBóg
Prosta sprawa, a efekty mogą zaskoczyć nas wszystkich. Zamiast narzekać na jakiegoś biskupa, z którym się nie zgadzamy, promujmy takiego, którego słowa nas inspirują.
[contact-form-7 id=”1178″ title=”Nie taki biskup straszny – wyślij cytat”]


No nie ukrywam – są życzliwi biskupi. Na pewno wskażę tu arcybiskupa seniora Damiana Zimonia z Katowic, który był dla mnie człowiekiem życzliwym
O, szkoda, że wcześniej tego nie było, bo parę miesięcy temu na moim bierzmowaniu biskup Grzegorz Ryś powiedział takie piękne słowa, ale ja ich już nie potrafię tak pięknie ująć. A o naszych postanowieniach, wyrzeczeniach, powiedział coś takiego, że miałam ochotę już nigdy nie spróbować alkoholu. Pamiętam też na pielgrzymce jego piękną homilię, ale ja tego nie umiem tak pięknie przekazać. 🙂