Pozwolę się sobie nie zgodzić. Kościół to nie 'multi-kulti’. I albo czci i uchowuje konserwatyzm życia i słów Chrystusa, albo zamienia się w takie lelum polelum jak protestantyzm i anglikanizm. Smutne to ale prawdziwe i praktyczne, starczy spojrzeć na zachód i stan kościołów tamtejszych.
Rację ma Franciszek nikogo nie wykluczając, jednak niektórzy jak 'tradsi’ sami się wykluczyli, gdy odmawiają posłuszeństwa papieżowi, następcy Św. Piotra. Co Neo nie mam żadnych wątków bo się nie znam. Charyzmatycy póki po owocach wydają się być wierni. Natomiast letni katolicy… To dłuższy temat – jeśli ich nie rusza taki papież, to może lepiej żeby wzięli do serca słowa Benia: letni katolicy szkodą KK. Nie jem tego czego nie trawię lub na co mam alergię, więc czemu letni i tradsi nadal są w KK? Lepiej być w mniejszym gronie zdążającym w dobrym kierunku niż być ze wszystkimi a tak naprawdę z nikim.
Co do przesłania ewangelizacyjnego- kogo pociąga KK tego chętnie przyjmę, ale nie tych co sami się wykluczają lub próbują nawracać papieża czy biskupów- patrz polskie media.
Pozwolę się sobie nie zgodzić. Kościół to nie 'multi-kulti’. I albo czci i uchowuje konserwatyzm życia i słów Chrystusa, albo zamienia się w takie lelum polelum jak protestantyzm i anglikanizm. Smutne to ale prawdziwe i praktyczne, starczy spojrzeć na zachód i stan kościołów tamtejszych.
Rację ma Franciszek nikogo nie wykluczając, jednak niektórzy jak 'tradsi’ sami się wykluczyli, gdy odmawiają posłuszeństwa papieżowi, następcy Św. Piotra. Co Neo nie mam żadnych wątków bo się nie znam. Charyzmatycy póki po owocach wydają się być wierni. Natomiast letni katolicy… To dłuższy temat – jeśli ich nie rusza taki papież, to może lepiej żeby wzięli do serca słowa Benia: letni katolicy szkodą KK. Nie jem tego czego nie trawię lub na co mam alergię, więc czemu letni i tradsi nadal są w KK? Lepiej być w mniejszym gronie zdążającym w dobrym kierunku niż być ze wszystkimi a tak naprawdę z nikim.
Co do przesłania ewangelizacyjnego- kogo pociąga KK tego chętnie przyjmę, ale nie tych co sami się wykluczają lub próbują nawracać papieża czy biskupów- patrz polskie media.