La voce dei sommersi | Ennio Morricone dla ofiar Lampedusy
Legendarny Ennio Morricone kończy 85 lat. Znamy jego kultowe ścieżki dźwiękowe do filmów „Dawno temu w Ameryce”, „Cinema Paradiso”, „Misja”. Dziś chciałbym zwrócić Waszą uwagę na jego dzieło, które nie zdobyło wielkiej popularności. W październiku tego roku Morricone skomponował poruszający utwór dedykowany ponad 260 ofiarom katastrofy statku z uchodźcami koło wyspy Lampedusa.
Papież Franciszek na Lampedusie
„Gdzie jest twój brat?” Kto jest odpowiedzialny za tę krew? W literaturze hiszpańskiej jest komedia Lope de Vega, która opowiada, że mieszkańcy miasta Fuente Ovejuna zabijają Gubernatora, gdyż jest tyranem, a robią to w taki sposób, by nie było wiadomo kto wykonał wyrok. A gdy sędzia królewski pyta: „Kto zabił Gubernatora?”, wszyscy odpowiadają: „Fuente Ovejuna, Panie”. Wszyscy i nikt! Również dziś z mocą budzi się to pytanie: Kto jest odpowiedzialny za krew tych braci i sióstr? Nikt! My wszyscy tak odpowiadamy: nie ja, ja nie mam z tym nic wspólnego, być może inni, ale z pewnością nie ja. Ale Bóg pyta każdego z nas: „Gdzie jest krew twojego brata, która woła aż do mnie?”. Dziś nikt nie czuje się za to odpowiedzialny; utraciliśmy poczucie bratniej odpowiedzialności; popadliśmy w hipokryzję zachowania kapłana i sługi ołtarza, o których mówi Jezus w przypowieści o dobrym Samarytaninie: widzimy ledwo żyjącego brata na poboczu drogi, może myślimy „biedaczyna”, i kontynuujemy naszą wędrówkę, to nie nasz obowiązek; i czujemy się z tym w porządku. Kultura dobrobytu, która prowadzi do myślenia o sobie samych, sprawia, że stajemy się nieczuli na wołanie innych, że żyjemy w mydlanych bańkach, które są piękne, ale są niczym, są iluzją płycizny, tymczasowości, która prowadzi do obojętności w stosunku do innych, co więcej prowadzi do globalizacji obojętności. Przyzwyczailiśmy się do cierpienia innych, nie dotyczy nas, nie interesuje, to nie nasza sprawa!

